,, What goes up, ghost around...

sobota, 8 kwietnia 2017

Kochane Czytelniczki, kochani Czytelnicy! Niełatwo przyszło mi podjąć tą decyzję, Łowca jest moim pierwszym blogiem, pierwszą historią, którą odważyłam się z Wami podzielić. Jednak wychodzę z założenia, że jeśli już za coś się biorę, to robię to na 100 procent, daję jak najwięcej z siebie. Analizując ostatnie posty ( choć może było ich niewiele), doszłam do wniosku, że opowiadanie...

środa, 22 lutego 2017

6. Heavy Mason Położony w samym sercu Los Angeles, hotel Grand Horizon uchodził za najbardziej luksusowy i najdroższy tego typu budynek na całym zachodnim wybrzeżu. Smukły, całkowicie oszklony i sięgający nieba, chlubił się przede wszystkim najlepszym widokiem na centrum miasta oraz okalające go wzgórza Hollywood. Na jednym z jego ostatnich pięter mieścił się bar, w którym każdego wieczora...

czwartek, 26 stycznia 2017

5. Atlantis Uwaga! Przytoczony poniżej tekst może zawierać wulgaryzmy. Mason Obudziłem się około południa, dokładnie czując każdą obolałą komórkę ciała. To były fatalne łowy. I mówiąc fatalne, miałem na myśli jedne z najgorszych w moim życiu. Wszystko co mogło pójść nie tak, dokładnie tak właśnie poszło. Wstając powoli z łóżka, odruchowo sięgnąłem po komórkę, którą zostawiłem wczoraj...

czwartek, 27 października 2016

4. Colors Summer Biegłam przez ciemność. Za sobą słyszałam czyjeś ciężkie, miarowe kroki. Dopiero po chwili wokół  zamajaczyły niewyraźne sylwetki wysokich, opuszczonych budynków.  Musiałam znajdować się w starej portowej dzielnicy, a to nie wróżyło nic dobrego. Z każdym kolejnym krokiem moje nogi stawały się cięższe, a oddech płytszy.  Nagle poczułam czyjś ciepły, lepki ...

czwartek, 29 września 2016

3. Come Up For Air Summer                    Intelligentsia Coffee była  jedną z najlepszych kawiarni w całym Los Angeles( nie licząc oczywiście mojej ulubionej Rockit! ). Bywałam tutaj jednak od święta, gdyż dojazd do niej zwykle zajmował zbyt  wiele czasu i wymagał anielskiej cierpliwości,...

środa, 31 sierpnia 2016

2.Drawbar                 Odkąd pamiętam zawsze uwielbiałam  poranki w Los Angeles, a szczególnie te piątkowe; tego dnia w powietrzu unosił się świeży zapach zroszonej trawy przemieszany z morską bryzą wiejącą z wybrzeża. Z domu wyszłam w zwiewnej, oliwkowej szmizjerce sięgającej przed kolano. Słońce wisiało już wysoko...

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Dla Najlepszej K. 7 miesięcy wcześniej -Zwariowałaś, Jules- zaśmiałam się głośno, spoglądając kątem oka na biegnącą obok mnie przyjaciółkę. Białe kosmyki jej długich blond włosów niedbale upiętych w koka, swobodnie unosiły się od podmuchu wiatru wiejącego znad oceanu. -Taka okazja zdarza się raz na milion, Summer- powiedziała zdyszanym głosem. -Moja mama w życiu się na to nie zgodzi.-...

Popular Posts

Obsługiwane przez usługę Blogger.